Wysłałam. Za trzy tygodnie będzie wynik. Na razie Obywatel człapie po chałupie i rechocze:
- Hehe, ciesz się tym... piwkiem... póki możesz...
- Hehe... ciesz się tą... bułą... póki możesz...
- Ale ty to jednak jesteś wredna...
No jestem.
Nie cieszy wyhaftowany rękawek.
Nie cieszy przód do swetra.
Szaliczki nie cieszą.
Włóczka nie cieszy.
Wie kto może, co by mnie ucieszyło? :(
Dorka - łeb do góry! Niedługo przyjadę, tyłek pozawracam, włosy ci na papiloty nakręcę, jakie ciasto lubicie?
OdpowiedzUsuńWiesz, że my nie ciastowe ;-) Ja poprosze śledzia w oleju, moze być malutko, a Młodemu paczkę Delicji(R) i się ucieszy jak sroka złotówką...
UsuńA serio - wystarczy, ze przyjedziesz.
Ja też śledziowa jestem bardziej, niż słodyczowa. Chodź do mnie na śledziki. Takie prawdziwe, co to z kręgosłupami były, i wczoraj cały wieczór je filetowałam. Mam w oleju - w pysznej przyprawie, i w occie - takie na sposób szwedzki - kwaśno-słodkie z estragonem - boooosssskie. A jak chcesz, to mogę Ci je zrobić w porach ze śmietaną (mój osobisty, autorski przepis). Też baaardzo dobre. I zamiast harnasia, dam Ci regionalnego żubra :) Bierz Obywatela i do pociągu. Tapczany do spania są :)
Usuńo w mordę misia, ale mi smaka narobiłaś!! ryba w occie będzie robiona jak nic :)
Usuń@ dodgers - a jak robisz tę rybę w occie. Bo uwielbiam, a mam taki przepis, że kwas nie ryba wychodzi. Wiem, że mnie lubisz ;p to mi na maila wrzucisz :)
Usuńa moze dywanik albo co na tych grupasach
OdpowiedzUsuńalbo harnas 1 albo harnas 2 ;)
Własnie, to jest problem. Harnaś 2 stoi nie otwarty a ja kawke zrobiłam... Szaliczki smęcę...
Usuńczas pomoze...jak zawsze...a nabardziej wiosna...trzymaj sie dziewczynko...pozdrawiam ania
OdpowiedzUsuńPani Doroto, cieszy liczba znajomych w sieci i wiernych kibiców Pani poczynań. Życzę szczęśliwych rozwiązań wszystkich problemów. Podziwiam niezmiennie Pani prace :)
OdpowiedzUsuńGENIALNE! Dziękuję! Powstałam!
Usuń